Ten wpis odnosi się do materiału źródłowego: TVN24 Warszawa. Tekst poniżej to nasz własny komentarz, nie tłumaczenie ani kopia źródła.

Mieszkańcy jednego z bloków przy alei Rzeczypospolitej w Wilanowie odkrywają na swoich kontach w Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym polisy OC, których nigdy nie zawierali. Sprawa zaczęła się ujawniać już w kwietniu, gdy jeden z lokatorów dostał wezwanie do zapłaty niemal dziesięciu tysięcy złotych za samochód, którego nigdy na oczy nie widział. Pod koniec września do policji zgłosiło się już 21 osób.

Jak przekazała Komenda Rejonowa Policji Warszawa II, wszyscy poszkodowani mieszkają w tym samym budynku. Jeden z nich znalazł na swoim koncie w UFG aż dziewięć polis wystawionych na jego imię, nazwisko i prawidłowy numer PESEL, ale na adresy, pod którymi nigdy nie mieszkał. Sprawę prowadzą funkcjonariusze z komisariatu policji Warszawa Wilanów. Sprawdzają, ile fałszywych umów faktycznie zawarto i czy wszystkie zgłoszenia są ze sobą powiązane. W internecie pojawiały się informacje o ponad dwustu polisach, ale policja tej liczby na razie nie potwierdziła.

Jak sprawdzić, czy to dotyczy też ciebie

Każdy może bezpłatnie zalogować się na stronie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i sprawdzić historię polis zawartych na swój numer PESEL. Fundusz prowadzi też usługę powiadomień, po jej włączeniu dostaniesz SMS albo mail za każdym razem, gdy w bazie pojawi się nowa polisa OC lub AC, albo zgłoszona szkoda przypisana do twoich danych. Od niedawna ubezpieczyciele mogą też sprawdzić w rejestrze zastrzeżenie numeru PESEL klienta, zanim wystawią polisę, co ma utrudnić zawieranie umów na skradzione dane.

Jeśli znajdziesz na swoim koncie polisę, której nie zawierałeś, specjaliści radzą jak najszybciej zgłosić sprawę na policję albo do prokuratury. Warto też od razu skontaktować się z towarzystwem ubezpieczeniowym widniejącym na umowie i zakwestionować ją pisemnie, powołując się na zgłoszenie organom ścigania. Mieszkańcy Wilanowa, zwłaszcza ci z bloków przy Rzeczypospolitej, robią to już od kilku tygodni. Eksperci podkreślają jednak, że tego typu oszustwa mogą dotknąć każdego, niezależnie od adresu, dlatego sprawdzenie własnego konta w UFG zajmuje kilka minut i nic nie kosztuje.