Wilanów ma kilka placów zabaw, które trzeba znać z adresu, bo z ulicy nie widać. Ten nie jest jednym z nich. Stoi na otwartej, piaszczystej łące na Plaży Wilanów, u zbiegu ulic Wilanowskiej i Przyczółkowej, więc widać go z daleka, jeszcze zanim dziecko zdąży zapytać, czy już prawie jesteśmy.
Motyw przewodni jest morski, co akurat na plaży nad jeziorem ma sens. Głównym punktem jest drewniany statek piracki, obok stoi latarnia morska z długą zjeżdżalnią, tą klasyczną, żółtą, po której zjazd trwa wystarczająco długo, żeby przy trzecim powtórzeniu zdążyć się nią znudzić i zaraz wrócić po czwarte.
Co jest na miejscu
Cały zestaw, poza statkiem i latarnią, to spory kompleks: pięcioosobowa huśtawka XXL, linarium do wspinaczki dla starszych dzieci, karuzela, bujaki na sprężynie dla najmłodszych i piaskownica osobno od głównej nawierzchni. Wszystko wykonane głównie z drewna i postawione wprost na piasku, tym samym, po którym latem chodzi się boso w stronę wody.
To rzadki układ jak na Warszawę: plac zabaw, piasek pod nogami i jezioro w tle, wszystko w jednym miejscu, bez przechodzenia przez parking.
Teren jest ogrodzony, co przy małym dziecku, które w każdej chwili może pobiec w stronę wody albo drogi dojazdowej, jest bardziej praktyczne niż estetyczne. Wewnątrz ogrodzenia stoją też ławki, więc rodzic ma gdzie usiąść, zamiast stać cały czas przy zjeżdżalni.
Co jest tuż obok
Zaraz za ogrodzeniem placu działa siłownia plenerowa, dla rodzica, który chce zrobić coś dla siebie, póki dziecko zajęte jest statkiem. W okolicy jest też wybieg dla psów, więc spacer z psem i zabawa dziecka mogą wypaść tego samego popołudnia bez dwóch osobnych wyjść z domu.
To ta sama część Plaży Wilanów, która latem zamienia się w miejsce wieczornych spacerów i pikników, w tym piknik biegowy przed Biegiem LOTTO na Szóstkę, o którym pisaliśmy wcześniej. W ciągu dnia to po prostu plac zabaw z widokiem na wodę, wieczorem miejsce, gdzie dzielnica wychodzi na zewnątrz.
Dla kogoś, kto szuka mieszkania w tej części Wilanowa, bliskość takiego placu to konkretny, policzalny plus, nie ogólnikowe "blisko zieleni" z ogłoszenia. Piasek, cień drzew i jezioro pięć minut spacerem to codzienność, nie atrakcja na specjalne okazje.



