Ten wpis odnosi się do materiału źródłowego: Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie (ZDM). Tekst poniżej to nasz własny komentarz, nie tłumaczenie ani kopia źródła.

Pisaliśmy o tym w sierpniu: od 17 lipca zamknięty dla ruchu był fragment Vogla między Przyczółkową a Kostki Potockiego, przez przebudowę skrzyżowania Przyczółkowej, Vogla i Branickiego, wartą blisko 28 milionów złotych i ogłaszaną jako największą inwestycję drogową dzielnicy w tej kadencji. Urząd deklarował wtedy koniec prac we wrześniu. Rzeczywistość okazała się inna. Finałowa wymiana nawierzchni na całym skrzyżowaniu trwa dopiero teraz, w październiku, i podzielona jest na dwa weekendowe etapy.

Pierwszy etap, od piątku 2 października od godziny 22 do poniedziałku 5 października rano, obejmował frezowanie starego asfaltu i położenie nowej nawierzchni na zewnętrznych pasach Przyczółkowej oraz na wjazdach w Branickiego i Vogla. Ruch na skrzyżowaniu był w tym czasie ograniczony, ale przejazd zostawał możliwy.

Drugi etap: od 9 do 12 października

Drugi etap zaplanowano na najbliższy długi weekend, od piątku 9 października od godziny 22 do poniedziałku 12 października do godziny 4 rano. Tym razem drogowcy zajmą się wewnętrznymi pasami Przyczółkowej. Zarząd Dróg Miejskich zapowiada, że w tym czasie ulica zostanie zwężona do jednego pasa w każdą stronę na wysokości skrzyżowania. Nie będzie można skręcić w lewo z Przyczółkowej w Vogla ani w Branickiego, ani w drugą stronę z tych ulic w Przyczółkową, a kierowcy jadący Voglą nie przejedą na wprost w Branickiego i odwrotnie.

Dla mieszkańców Zawad i Miasteczka Wilanów korzystających z tego skrzyżowania, na dojazd do Konstancina-Jeziorny albo na Przyczółkową w stronę centrum, to ostatni tydzień utrudnień. Po tym terminie skrzyżowanie przebudowywane od lipca ma w całości nową nawierzchnię na wszystkich wlotach. Jeśli planujesz przejazd w ten długi weekend, licz się z dodatkowymi minutami, zwłaszcza wieczorami i w nocy, kiedy prace faktycznie się toczą. Objazdy są oznakowane na miejscu, ale szczegóły bywają aktualizowane na bieżąco, więc warto sprawdzić oznakowanie tuż przed wyjazdem, a nie planować trasę tylko na podstawie wcześniejszych ogłoszeń.

Dobra wiadomość jest taka, że po tym weekendzie temat samego skrzyżowania powinien się zamknąć na dobre. Zamiast kolejnych etapów przebudowy zostaje już tylko normalna eksploatacja nowej nawierzchni, bez prowizorycznych zwężeń i tymczasowego oznakowania, z którymi mieszkańcy tej części Wilanowa żyli od połowy lata.