Ten wpis odnosi się do materiału źródłowego: cowwilanowie.pl. Tekst poniżej to nasz własny komentarz, nie tłumaczenie ani kopia źródła.
Przy Alei Wilanowskiej 43c, kawałek od pętli tramwajowej, działa lokal, który od dekady trzyma się jednej zasady: na talerzu ląduje wyłącznie ryba. Smażalnia Okoń to trzecia placówka rodzinnej sieci, która wystartowała w 1998 roku w Zielonym Grądzie pod Pasłękiem, tam gdzie Iwona, mama dzisiejszej właścicielki Niny Kaszubskiej, otworzyła pierwszy lokal pod tym szyldem. Warszawski adres na Wilanowie powstał w 2016 roku i od tego czasu jest jednym z niewielu miejsc w dzielnicy, gdzie karta dań mieści się w jednym zdaniu: ryby smażone, pieczone albo, na zamówienie, gotowane, do tego zupy rybne.
Latem tego roku lokal przeszedł odświeżenie wnętrz, a 21 czerwca zorganizowano oficjalne, nowe otwarcie z degustacją specjałów kuchni. Sala mieści 120 osób, a w sezonie działa też ogródek, więc w ciepłe dni można zjeść na zewnątrz.
Skąd bierze się ryba
Właściciele sami dowożą towar, nie kupują przez pośredników. Dorsz, flądra i turbot pochodzą prosto znad polskiego morza, a szczupak, lin i pstrąg znad jezior. W karcie znajdziemy też gatunki spoza Polski, jak halibut czy kergulena. Najczęściej zamawianym daniem jest jednak okoń, ten sam, od którego lokal wziął nazwę, dostarczany przez małego dostawcę znad Zalewu Szczecińskiego.
To rzadki w Wilanowie model, w którym restauracja nie próbuje robić wszystkiego naraz, tylko trzyma się jednej specjalizacji od blisko trzech dekad, licząc od pierwszego lokalu pod Pasłękiem.
Smażalnia Okoń przy Alei Wilanowskiej 43c jest otwarta codziennie od 11 do 22, rezerwacje i pytania o bieżącą kartę pod numerem 22 642 42 44.

