Ten wpis odnosi się do materiału źródłowego: um.warszawa.pl. Tekst poniżej to nasz własny komentarz, nie tłumaczenie ani kopia źródła.

Pierwszy dzwonek zabrzmiał dziś w całej Polsce, ale w Wilanowie miał wyjątkowy wydźwięk. Przy alei Rzeczypospolitej ruszyła Szkoła Podstawowa nr 400, budynek, na który mieszkańcy Miasteczka Wilanów czekali od dawna. Do klas i oddziałów przedszkolnych trafiło dziś niemal pięciuset pierwszych uczniów: trzy grupy przedszkolne i dziewiętnaście klas od pierwszej do ósmej.

Inwestycja, razem z zakupem działki, kosztowała ponad 84 miliony złotych. Budynek zaprojektowała pracownia Piotr Bujnowski Architekci, stawiając na naturalne materiały, zieleń na dachach i dziedzińcach oraz przejrzysty, funkcjonalny układ wnętrz. To odpowiedź na to, co już wcześniej opisywaliśmy na tym blogu: Wilanów w ciągu piętnastu lat urósł z 17 do prawie 45 tysięcy mieszkańców, a taki przyrost oznacza, że nowe osiedla potrzebują nowych miejsc w szkołach, nie tylko nowych bloków. Dzieci z Miasteczka Wilanów dotąd często musiały dojeżdżać do placówek w innych częściach dzielnicy, bo lokalne szkoły pękały w szwach.

Sala doświadczania świata i boisko na dachu

Wewnątrz na uczniów czeka trzydzieści tematycznych sal i pracowni z zapleczami, dwupoziomowa biblioteka i dwie świetlice. Jest też sala doświadczania świata, czyli pomieszczenie do zajęć sensorycznych, oraz gabinety psychologa i pedagoga z osobnym gabinetem terapii pedagogicznej. Każde piętro ma własną strefę odpoczynku, a stołówka ma pełne zaplecze gastronomiczne, więc obiady gotuje się na miejscu.

Największe wrażenie robi jednak sala gimnastyczna: cztery szatnie, dwie sale ćwiczeń, które można dzielić na cztery mniejsze (razem około 400 metrów kwadratowych), boisko o wymiarach mniej więcej 20 na 40 metrów i trybuny na 200 widzów. Sufit ma panele wygłuszające, żeby echo nie zagłuszało lekcji wuefu. Na dachu hali sportowej powstało dodatkowo boisko ze sztuczną nawierzchnią, więc w słoneczny dzień klasa może ćwiczyć na świeżym powietrzu, nie tracąc przy tym miejsca na parkingu czy zieleni wokół budynku.

Docelowo szkoła ma pomieścić trzydzieści oddziałów i siedemset pięćdziesiąt dzieci, czyli dziś działa dopiero na część swojej pojemności. Dla rodzin, które od lat czekały na miejsce bliżej domu zamiast dojazdów do szkół w innych częściach dzielnicy, to jednak już konkretna zmiana, widoczna od pierwszego dzwonka.