Kto jedzie aleją Rzeczypospolitej w stronę Kieślowskiego, mija ją bez zatrzymania. Kto skręci w bok, znajdzie park, który architekci zaprojektowali z rozmachem rzadko spotykanym przy zwykłej ulicy osiedlowej.

Oś Królewska powstała w latach 2006-2007, razem z rozbudową Miasteczka Wilanów. Nazwa nawiązuje wprost do sąsiedztwa: to stąd, spod Pałacu Jana III Sobieskiego, wzięła swój tytuł cała dzielnica. Ulica jest dwujezdniowa, biegnie od alei Rzeczypospolitej do skrzyżowania z ulicą Kieślowskiego, i razem z aleją Wilanowską, aleją Rzeczypospolitej oraz ulicą Klimczaka tworzy układ osi kompozycyjnych i widokowych, na którym zaplanowano całe Miasteczko. Urbaniści nazywają ten układ „la patte d'oie", czyli kurza łapka, trzy rozchodzące się promieniście osie widokowe.

Największą atrakcją nie jest jednak sama ulica, tylko park, który biegnie wzdłuż niej na całej długości. Trzy stawy rozciągają się jeden za drugim, a otacza je metalowa rama w kształcie helisy DNA, motyw rzadko spotykany w warszawskiej zieleni miejskiej. Wzdłuż ścieżki stoją ławki i urządzenia do ćwiczeń na świeżym powietrzu, a most nad wodą pozwala przejść z jednej strony parku na drugą bez okrążania stawu.

Co jeszcze warto wiedzieć, wybierając się na spacer

Park działa też praktycznie, nie tylko widokowo. Przy Osi Królewskiej mają swoje siedziby przychodnie: Przychodnia Wilanów i Przychodnia CITYMED, więc dla części mieszkańców to trasa, którą i tak pokonują regularnie, tyle że w drodze do lekarza, nie na spacer.

Dla kogoś, kto dopiero wprowadza się do Miasteczka, Oś Królewska jest dobrym testem, czy okolica mu odpowiada: park w zasięgu kilku minut spacerem, ławki do odpoczynku i urządzenia do ćwiczeń bez wychodzenia z dzielnicy. Dla starszych mieszkańców to z kolei jedna z tych ulic, które zmieniły charakter najmocniej, z pustego pola dwadzieścia lat temu w gęstą, zieloną oś, po której dziś biegają, spacerują z psami i pchają wózki setki ludzi dziennie.