Rynek i ceny

Z 17 do prawie 45 tysięcy. Jak Wilanów urósł w piętnaście lat i co to znaczy dla cen mieszkań

Z 17 do prawie 45 tysięcy. Jak Wilanów urósł w piętnaście lat i co to znaczy dla cen mieszkań

W 2010 roku Wilanów miał około 17 tysięcy mieszkańców. Dziś, szesnaście lat później, jest ich blisko 45 tysięcy. To wzrost o ponad 160 procent, w dzielnicy, która w tym czasie nie zmieniła granic ani nie wchłonęła sąsiedniego terenu. To nie jest naturalny przyrost demograficzny, to efekt jednego, konkretnego procesu, budowy nowego miasteczka na polach, które jeszcze w latach dziewięćdziesiątych były po prostu obrzeżem Warszawy.

Dla porównania, żadna inna dzielnica stolicy nie urosła w tym okresie tak szybko procentowo. Białołęka rosła podobnym tempem, ale z zupełnie innej bazy i w innym układzie urbanistycznym, rozproszonej zabudowy jednorodzinnej, nie zwartego miasteczka z centrum handlowym, szkołami i biurowcami w promieniu kilkuset metrów.

Co ten wzrost oznacza w praktyce

To widać z poziomu ulicy, nie tylko ze statystyk GUS. Infrastruktura ciągle goni liczbę mieszkańców, nie odwrotnie: szkoły, przedszkola i komunikacja były projektowane pod dzielnicę dwa, trzy razy mniejszą niż obecna. Stąd kolejki do przedszkoli publicznych i to, jak długo teraz trwa dojazd do metra w godzinach szczytu.

Wilanów przeszedł też z etapu "nowa inwestycja deweloperska" do etapu "ugruntowana dzielnica z własną tożsamością". Piętnaście lat temu kupowało się tu mieszkanie, bo było tanio i blisko powstawało coś nowego. Dziś ludzie mieszkają tu od dekady, wychowują dzieci, które kończą tutejsze szkoły, i nie planują się wyprowadzać.

Wilanów przestał być projektem deweloperskim, a stał się dzielnicą z własną historią mieszkańców.

I to jest część, która dotyczy bezpośrednio rynku nieruchomości: tak duży i szybki wzrost populacji przy ograniczonej podaży nowych działek pod zabudowę musi się gdzieś odbić. Presja na ceny nie bierze się z niczego, tylko z tego, że popyt rósł szybciej niż liczba dostępnych mieszkań, zwłaszcza ostatnio, gdy tempo nowych inwestycji w Miasteczku Wilanów wyraźnie zwolniło względem szczytu z połowy poprzedniej dekady.

Dlaczego to ważne dla kogoś, kto szuka tu mieszkania dzisiaj

Jeśli rozważasz zakup albo wynajem w Wilanowie, warto rozumieć, że kupujesz nie tylko metraż, ale też dojrzałą, gęstniejącą społeczność. To ma swoje plusy, rozwinięta infrastruktura rodzinna, sklepy, restauracje, żłobki, ale też minusy, mniejsza dostępność nowych ofert i presja cenowa, która raczej nie zniknie, dopóki Warszawa jako całość rośnie.

Dane o liczbie mieszkańców rzadko trafiają do ogłoszeń sprzedaży, a mówią więcej o przyszłości cen niż niejeden raport rynkowy. Wilanów urósł trzykrotnie, bo ludzie tu zostają. To najprostsza prognoza, jaką można postawić na kolejne lata.

Najczęstsze pytania

Ilu mieszkańców ma Wilanów?

W 2010 roku Wilanów miał około 17 tysięcy mieszkańców, a dziś jest ich blisko 45 tysięcy. To wzrost o ponad 160 procent w kilkanaście lat, bez zmiany granic dzielnicy.

Dlaczego Wilanów urósł tak szybko?

To efekt jednego procesu, budowy Miasteczka Wilanów na dawnych polach na obrzeżach Warszawy. To nie naturalny przyrost demograficzny, tylko nowa, gęsta zabudowa, która ściągnęła dziesiątki tysięcy nowych mieszkańców.

Czy mieszkania w Wilanowie drożeją?

Tak. Szybki wzrost liczby mieszkańców przy ograniczonej liczbie nowych działek pod zabudowę utrzymuje presję na ceny, zwłaszcza że tempo nowych inwestycji w Miasteczku Wilanów wyraźnie zwolniło względem szczytu z poprzedniej dekady.

Co wzrost liczby mieszkańców oznacza dla kupujących mieszkanie?

Kupujący dostaje dojrzałą, dobrze wyposażoną dzielnicę ze szkołami, sklepami i usługami, ale też mniejszą dostępność nowych ofert i presję cenową, która raczej nie zniknie, dopóki cała Warszawa rośnie.

Szukasz mieszkania w Wilanowie?
Zobacz ogłoszenia →
Paweł
Redaktor

Wilanów prosto na mail

Oznacz nas #mojwilanow

Czytaj dalej

Działka po galerii GTC dostanie ponad 500 mieszkań. Royal Avenue budzi sprzeciw w Wilanowie
Rynek i ceny
Działka po galerii GTC dostanie ponad 500 mieszkań. Royal Avenue budzi sprzeciw w Wilanowie
Zatoka Czerwonych Świń nie zniknie. Państwowy deweloper zmodernizuje wilanowskie bloki z lat 80.
Rynek i ceny
Zatoka Czerwonych Świń nie zniknie. Państwowy deweloper zmodernizuje wilanowskie bloki z lat 80.