W środę 19 sierpnia o 18:30 do Biblioteki Głównej przy ulicy Kolegiackiej 3 zawita Daniel Petryczkiewicz, pisarz, aktywista i fotograf, którego od lat interesuje to, co małe, dzikie i lokalne. Spotkanie ma być rozmową o dostrzeganiu zmian w przyrodzie, wrażliwości na świat natury i odpowiedzialnym współistnieniu z nią. To samo miejsce, w którym pisaliśmy już o warsztatach dla seniorów i o wrześniowym Narodowym Czytaniu Dziadów, tym razem gości temat zupełnie inny.

Petryczkiewicz, rocznik 1976, jest absolwentem pierwszego rocznika Szkoły Ekopoetyki, założonej przez Julię Fiedorczuk i Filipa Springera przy warszawskim Instytucie Reportażu. 22 kwietnia tego roku Wydawnictwo Krytyki Politycznej wydało jego debiutancką książkę „Mała historia znikania. Opowieść o Rzece”. To mieszanka reportażu, eseju filozoficznego i osobistego dziennika podróży, w której woda staje się bohaterką: żywą istotą uwikłaną w przemoc przestarzałego prawa i infrastruktury.

Rzeka, o której walczy od sześciu lat

Tytułowa rzeka z książki to Mała, niewielki ciek w dolinie w Konstancinie-Jeziornie, którą Petryczkiewicz na nowo odkrył i o której losy walczy od ponad sześciu lat jako jej nieformalny ambasador. To on zainicjował „Święto Wody”, coroczne spotkanie twórczo-aktywistyczno-poetyckie odbywające się w Konstancinie-Jeziornie. Jest też autorem wystaw fotograficznych „Meandry” (2015), „#NoBeautyInPlastic” (2019) i „Drzewa i Ludzie” (2021), a w 2022 roku otrzymał Nagrodę Czytelników Gazety Wyborczej.

Temat znikającej wody nie jest dla Wilanowa abstrakcją. Kilka dni temu pisaliśmy o Wilanówce, lokalnej rzece, która w najsuchszej od lat pierwszej połowie roku traci wodę na oczach mieszkańców. Petryczkiewicz mówi o innym cieku, ale o tym samym mechanizmie: rzeka nie znika nagle, tylko stopniowo, razem z krajobrazem, roślinami, zwierzętami i przyzwyczajeniami ludzi, którzy przy niej żyją.

Spotkanie odbywa się w ramach cyklu spotkań autorskich Biblioteki Wilanowskiej, w Bibliotece Głównej przy Kolegiackiej 3. Dokładne zasady uczestnictwa (ewentualne zapisy, liczba miejsc) warto sprawdzić bezpośrednio w bibliotece przed wyjściem z domu.